Praca stanowi blisko 1/3 naszego życia. Czy wyobrażasz sobie, że spędzasz ten czas w biurowym hałasie, pośród drukarek, telefonów, dźwięków komputera kolegi, dziesiątek głosów i rozmów? Pewnie tak, bo właśnie w takim środowisku pracuje większość pracowników biurowych.

Hałasy w biurze powodują stres, trudności z koncentracją, przemęczenie i nerwowość. Nie mniej irytujące jest tło tworzone przez rozmowy współpracowników. Naukowcy wciąż szukają sposobów zminimalizowania wpływu tego otoczenia na wydajność pracy. Jedną z metod jest tzw. maskowanie dźwięku.

Obecnie przeprowadza się w tej dziedzinie szereg badań naukowych. Zanyar Abdalrahman i Laurent Galburn z Uniwersytetu Heriot-Watt w Edynburgu przeprowadzili eksperyment naukowy polegający na maskowaniu hałasu w biurach otwartych. Posłużono się wodą z niewielkiej wewnętrznej fontanny kaskadowej. Wyniki były zaskakujące. Okazało się, iż szum wody maskuje niepożądane dźwięki wytwarzane w biurach. Z kolei wyniki drugiego doświadczenia wykazały, że ludzie wolą słuchać dźwięków, które są nawet cichsze od poziomu nieistotnej mowy. Ponadto stwierdzono, że odgłosy wody są korzystniej odbierane pod wpływem dodatkowych bodźców wzrokowych, takich jak ustawiona w pomieszczeniu fontanna.

Każdego roku na polskim rynku przybywa powierzchni biurowych. Średnio, rocznie powstaje około 600 tysięcy metrów kwadratowych. Nowoczesne firmy chętnie widziałyby swoje siedziby w prestiżowych lokalizacjach, a aranżacja typu open-space marzy się każdemu szefowi, który myśli o swobodnej i szybkiej wymianie informacji oraz idei między swoimi pracownikami. Mając w pamięci wyniki badań brytyjskich naukowców, może warto zadbać, by na środku biura stanęła mała … fontanna?